“Dzielny chłopak! Nie płakał u dentysty!” Gdy chcemy dobrze, a wychodzi źle

W poprzednim wpisie była mowa o trującej mocy pochwał. Ponieważ zainteresowanie tym tematem jest duże, zaplanowałam kilka wpisów o pochwałach, w oparciu o konkretne przykłady. Dziś pierwszy z nich. Na początek refleksja. Pochwała to werbalna nagroda. Alfie Kohn używa określenia: “werbalne kruche ciasteczko.” Pochwały zawsze mają czemuś służyć. Zakładają jakiś CEL. Jest to NASZ CEL,…

Chwalić czy nie chwalić – oto jest pytanie! Trująca moc pochwał

“Jeśli chcesz zabić kreatywność, nagródź ją,” napisał intrygująco Alfie Kohn, autor, który od lat bada wpływ kar i nagród na psychikę dziecka. To, że kary de facto nie działają w miarę łatwo przychodzi nam przyjąć. Mają moc co najwyżej powstrzymać dziecko na chwilę od zrobienia czegoś, czego nie chcemy lub co jest niewłaściwe. Ale nie…

“Przestań wreszcie i odejdź ode mnie!” Gdy poniosą nas nerwy…

Ten wpis to nie moralitet. Czy znacie choć jedną osobę, która z ręką na sercu może powiedzieć, że nigdy nie poniosły jej nerwy i nie zareagowała w sposób, którego później żałowała? Bo ja nie. Dziś o tym, że mamy prawo do błędów, o tym, jak zapobiegać sytuacjom, w których mogą nas ponieść nerwy oraz o…

Piszące czterolatki. Aż tyle pieczeni na jednym ogniu!

To jest wpis o wczesnej nauce pisania, gdy dziecko jest w okresie przedszkolnym. O tym, dlaczego jest to najbardziej optymalny okres dla rozwoju u dziecka tej umiejętności. Dr Montessori mówiła o najlepszym “psychologicznym czasie” na naukę pisania. Niewielka ilość dzieci w szkole podstawowej uczy się pisać z łatwością i entuzjazmem. Dla większości dzieci jest to…

Najpierw pisanie, potem czytanie?

No właśnie. Od czego zacząć? Zacznijmy od tego, co najważniejsze, czyli od dziecka. Postawmy dziecko w centrum. Weźmy pod uwagę jego naturalne prawa rozwoju, uwierzmy w jego kompetencje, nawet gdy jest bardzo małe i  nastawmy się na podążanie za nim. Jeśli będzie trzeba, porzućmy nasze dotychczasowe utarte ścieżki myślenia. Naszym punktem wyjściowym niech będzie obserwacja…

Nauka pisania – lekka jak piórko?

“Pisanie rozwija się w małym dziecku z łatwością i spontanicznie, analogicznie do rozwoju mowy, która również jest przełożeniem motorycznym usłyszanych dźwięków,” pisała Maria Montessori. Dlaczego “z łatwością”? “Dlaczego “w MAŁYM dziecku”? Dlaczego “spontanicznie”? W poniższym wpisie znajdziesz odpowiedzi na te trzy pytania. Spontaniczność, z jaką dzieci opanowały pisanie mocno zaskoczyła Dr Montessori. (Więcej na ten…

Pisanie w Montessori – żywioł nie do powstrzymania

Jest to pierwszy z serii wpisów poświęconych tematowi pisania. Maria Montessori odkryła, że dzieci 4-letnie łatwiej opanowują pisanie i czytanie ( i to na ogół w takiej kolejności) niż dzieci 6-letnie. “Podczas gdy dzieci 6-letnie potrzebują około dwóch lat, by opanować pisanie, dzieci 4-letnie opanowują je w kilka miesięcy,” pisała. W “Odkryciu dziecka” mowa jest o czteroletnich…

Historia montessoriańskiego dywanika. Z serii #GenialnaMontessori

W przedszkolach i szkołach Montessori dzieci maja opcję rozłożenia swojej pracy na dywaniku, na podłodze. Dziś wpis o tym, skąd to się wzięło i czemu służy. Zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego dzieci do pewnego wieku tak bardzo lubią czytać, rysować, itd, leżąc na brzuchu na podłodze? Bo ja nie. Ale Maria Montessori tak. I gdy zetknęła…

Zadanie domowe okiem #GenialnejMontessori

Zacznę od tego, skąd # w tytule. Gromadzę od pewnego czasu na fejsbuku dowody na to, że Maria Montessori była genialna. Zachęcam i Was do dołączenia do mnie. Jeśli podzielacie moje zdanie, to proszę, dzielcie się swoimi spostrzeżeniami i doświadczeniami świadczącymi o geniuszu Marii Montessori, umieszczając #GenialnaMontessori przy swoich wpisach. Dziś o jednym z aspektów…

Zadania domowe – lawina strat!

W poprzednim wpisie podzieliłam się własnymi spostrzeżeniami na temat zadań domowych. Pisałam o nich z pozycji byłego nauczyciela i jako mama trójki dzieci. Dziś o tym, co w tym temacie ustalili naukowcy: w szkołach podstawowych zadania szkodzą dzieciom, w gimnazjum mają znikomy efekt; dopiero na etapie liceum zadawanie prac domowych ma sens, ale pod warunkiem,…