Najpierw pisanie, potem czytanie?

No właśnie. Od czego zacząć? Zacznijmy od tego, co najważniejsze, czyli od dziecka. Postawmy dziecko w centrum. Weźmy pod uwagę jego naturalne prawa rozwoju, uwierzmy w jego kompetencje, nawet gdy jest bardzo małe i  nastawmy się na podążanie za nim. Jeśli będzie trzeba, porzućmy nasze dotychczasowe utarte ścieżki myślenia. Naszym punktem wyjściowym niech będzie obserwacja…